Bez kategorii

5 odcieni Golden Rose Vision Lipstick

Zapraszam was dziś na przegląd i recenzję 5 kolorów szminek z Golden Rose. Pod lupę bierzemy
serię vision lipstick. Każda jest troszkę inna – jedne zachwycają, inne troszkę
mniej. Jeśli macie ochotę to zapraszam dalej.

Wszystkie
pomadki, które mam są bardzo miękkie i kremowe. Mają bardzo ładny,
ale nie bazarowy połysk, który po ok 2h prawie całkiem znika. Bardzo na plus
przemawiają opakowania – klasyka! Okienko, przez, które widać kolor pomadki to
dla mnie hit i mega wygoda. Szkoda, że złote napisy szybko się ścierają (szczególnie,
gdy nosimy produkt np. w torebce). Pomadki mają bardzo ładny wykrój, chociaż
dla mnie może za bardzo zawinięty czubek. Ich pojemność to 4,2g, a cena to ok 10,90 <KLIK>
105 – zacznę od
tego odcienia, jeden z moich ulubionych. Piękny, bardzo naturalny codzienny
efekt. Pięknie się rozprowadza i ma bardzo dobrą pigmentację. Utrzymuje się na
moich ustach ok 5h. Sięgam po nią bardzo często do mocniejszych oczu.

137 – to dość intensywna, lekko pomarańczowa czerwień. Pigmentacja rewelacja, kremowe wykończenie.
Utrzymuje się lepiej niż jej jaśniejsze siostry. Na mnie daje radę nawet do
7-8h (o ile pamiętam o niej, i jem ostrożniej niż zazwyczaj). Bardzo ładnie
wygląda i ożywia całą twarz

126 – to najjaśniejszy
kolor jaki mam. Ten nudziak również bezproblemowo się nakłada, ale nie jest
zbyt trwały. Na szczęście zjada się sukcesywnie i bez plam. U mnie daje radę ok
3h. Nie czuję się najlepiej w takich odcieniach, mam wrażenie, że jest dla mnie
troszkę za jasny. Ma tendencje to zbierania się w miejscu połączenia warg, ale
nie zawsze to robi.

141 – bardzo
głębokie bordo i niestety mam problem z jego aplikacją. Troszkę smuży i mam
wrażenie, że nie daje gładkiej tafli koloru. Bez konturówki ani rusz, bo lubi
wypłynąć poza granice ust, ale ciemne barwy już tak mają. Mimo wad podoba mi
się, taki zdecydowany odcień.

133 – ukochany
odcień, tu wszystko jest idealne. Mega trwałość, kolor wręcz wtapia się w usta.
Bardzo podoba mi się efekt jaki daje. Śliczny i intensywny odcień na
wiosnę/lato. Mój nr 1 wśród całej gromadki. I przede wszystkim świetnie się w
nim czuję, czego trzeba więcej?;)

Podsumowując,
pomadki są bardzo dobrej, jakości. Jasne mam wrażenie, że utrzymują się krócej, a ciemne są prawie nie do zdarcia. W trakcie noszenia tracą trochę połysk, ale
nie odbiera to komfortu noszenia. Nie wysuszyły mi ust i nie podkreślają ich
suchości. Niska cena i wygodne opakowanie również są ich dużym plusem. Do tego
duży wybór odcieni… Idę polować na następne 😀 Macie jakiś kolor warty
polecenia?



komentarzy 40

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *