Bez kategorii

Orly Fancy Fuchsia

Przedwczoraj paczka, dziś post…ma się to tempo! 😀 Ale to wszystko dlatego, że lakiery, które dostałam tak bardzo mnie ekscytują, że nie mogłam wytrzymać i już mam jeden z nich na paznokciach. Wybrałam idealny barbie róż i co mogę powiedzieć? Wygląda cudownie!

Na instagramie pokazałam wam wszystkie 3 moje nowe dzieciątka od Orly <KLIK>, a chwilę później zapowiedz tego wiosennego posta <KLIK>. Piękny intensywny kolor różu oraz wiosenne atrybuty – tulipany( podziękowania dla Kasi ich właścicielki i Władka ich „kupca” :D) Zaświeciło trochę słońca i już mam ochotę na neony, pastele, żywe barwy, mięte, kwiaty… Mam fioła na punkcie tej pory roku. Mam wrażenie, ze rozkwitam i cała jestem z tej radości roztrzęsiona.

A co mogę powiedzieć o naszym bohaterze Orly fancy fuchsia? Boski kolor różu, taki ala barbie. Bardzo ładny połysk i krycie uzyskane po 2 warstwach. Nie zawiodłam się jeśli chodzi o komfort nakładania. Dość rzadki i przez to z nieuwagi zalałam skórkę ale gdy tylko wyczułam konsystencje szło jak po maśle. Uwielbiam lakiery Orly za to, że „nigdy” nie gęstnieją tz mam buteleczkę lakieru od ponad  3 lat (tu dowód<KLIK>) a konsystencja jest niezmieniona i zachowuje się jak nowy egzemplarz. Do tego bardzo duża butla bo aż 18 ml za cenę 39 zł <KLIK> . To będzie zdecydowanie mój hit na wiosnę/lato 2015.

Zapraszam również na mój kanał na youtube, jeśli nie miałyście okazji zobaczyć mojego nowego filmu. Tym razem o ulubieńcach marki The Body Shop

Miłego wieczoru dziewczyny!

PS. Na ustach mam szminkę Avon z serii color bold fearless fuchsia

komentarzy 31

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *