Bez kategorii

TAG: Wspomnienia ze Studniówki

Na blogach ostatnio widziałam kilka postów z tagiem studniówkowym i zebrało mi się na wspomnienia. Jeśli wy również macie ochotę odpowiedzieć na ten tag to zapraszam, chętnie poczytam o waszych przeżyciach. Będę wdzięczna jeśli zostawicie link w komentarzu do posta/filmu na ten temat.

1. Gdzie i kiedy odbyła się Twoja Studniówka? 
To było 16 stycznia 2010 roku… Nie wiedziałam, że jestem aż taka „stara”, a od tego dnia minęło przecież już 5 lat. Impreza odbyła się w hotelu Paradiso w Suchedniowie. Sala była moim zdaniem bardzo ładna ale troszkę mała. Klasy siedziały oddzielnie na różnych kondygnacjach. Muzyka była bardzo weselna ale chyba taka najlepsza jest do zabawy;) 


 2. W co byłaś ubrana?
Jedyne co wiedziałam to, że chcę sukienkę w kolano i o kształcie koła by pięknie się kręciła:D
Ostatecznie sukienkę kupiłam dość spontanicznie. Byłam na zakupach z moim chłopakiem i jego rodzicami i szukaliśmy garnituru . Jeśli dobrze pamiętam to było w Radomiu na halach „Korej” . Przy okazji przymierzałam kilka sukienek ale wpadły mi w oko dwie: czarna z błyszczącego materiału i  fioletowa z bardzo miękkiej tkaniny. Nie mogłam się zdecydować ale w ostatniej chwili doszłam do wniosku, że chce się troszkę wyróżniać a czarny wtopi się w tłum i kupiłam tą drugą. Jeśli chodzi o cenę to było to coś ok 150zł.  Byłam i jestem z niej bardzo zadowolona. Do tej pory zakładam ją na wesele i podobne okazje.  Świetnie się trzyma, jest uniwersalnego rozmiaru, ma piękny głęboki kolor i przepięknie się kręci(wykrój z koła to jest to!)

Buty to moja zmora. Moje stopy nie chcą współpracować z żadnymi butami wsuwanymi a ja się uparłam, ze właśnie takie chce. Do tego dzień przed imprezą obtarły mnie inne buty i szłam na studniówkę z mega bolącymi piętami. W szpilkach zostałam na polonezie i na początku imprezy, później tańczyłam w balerinkach a na końcu boso;)



3. Jaki miałaś makijaż i fryzurę?
Fryzura mi się podobała, zakręcone włosy podpięte z jednej strony. Miałam zaufaną fryzjerkę która czesała już moją siostrę na inną okazję i mnie na wesele. Szlam więc bez stresu i maiłam jakąś wizję. Chciałam, żeby widać było długość włosów ale i chciałam móc szaleć bez obaw więc odgarnięte włosy były strzałem w dziesiątkę. Może szału nie ma ale czułam się fajnie;)



Makijaż z perspektywy czasu mi się nie podoba. Słabe roztarcie, kiepskie kolory i perła:D Ale wtedy byłam zadowolona i jak wiadomo zdjęcia ukazują każdą niedoskonałość. Malowałam się sama i byłam z tego bardzo dumna. Szkoda, ze nie ogarnęłam wcześniej brwi i nie podkreśliłam lepiej koloru ust. Ale jak na „tamte czasy” było ok;)


4. Twój studniówkowy partner?
Moim partnerem był mój chłopak Adam. Wtedy spotykaliśmy się już prawie od roku. Całe życie obawiałam się, ze nie będę miała z kim iść i to, że miałam chłopaka odjęło mi dużo stresu i dało niesamowity komfort psychiczny.  Bawiłam się dzięki temu bardzo dobrze, bo byłam z osobą z którą czułam się bezpiecznie i pewnie.


5. Czy było to dla Ciebie ważne wydarzenie?
Pewnie, ze tak! Rozmowy w szkole kręciły się wokół tego tematu od ponad miesiąca. Myślałam o tym, że staje się dorosła i to będzie mój pierwszy bal z moim ukochanym. Planowałam co ze sobą zabiorę, co założę. Czułam, że trzeba się wsiąść do nauki bo do matury już tylko przysłowiowe 100 dni. Okazało się, że to jeden z fajniejszych wieczorów w moim życiu. Bawiłam się świetnie, uśmiałam się, wytańczyłam, wyszalałam. 




6. Twoje rady dla przyszłych Studniówkowiczów. 
-Zabierzcie partnera z którym czujecie się dobrze i z którym będziecie się dobrze bawić a nie milczeć przy stole cały wieczór

– ubieracie się dla siebie więc postawcie coś w czym będziecie się dobrze czuć. Dziewczyny weźcie buty na zmianę bo cała noc w szpilkach to ciężka sprawa;) Albo skończycie bose;)
– moja torebka leżała całą noc na krześle, właściwie niepotrzebnie ją brałam. Teraz wzięłabym tylko do kurtki chusteczki, pomadkę i małe perfumy;)
-róbcie zdjęcia i nie chowajcie się przed kamerą. To cudowna pamiątka na całe życie. Kiedyś możecie żałować, że nie będziecie miały co pokazać dzieciom:D
-bawcie się ze znajomymi, już niedługo wasze drogi mogą na zawsze się rozminąć ale piękne wspomnienia pozostaną.
– jeśli wasz partner okazał się gburem nie żałujcie go i ruszajcie w tany z resztą klasy, samemu też można się świetnie bawić.
-baw się tak, jakby nikt na ciebie nie patrzył 😀

To chyba tyle, miło było powspominać!:)

komentarze 72

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *