Bez kategorii

Mała Syrenka?

Zapraszam dziś na makijażową zabawę. Na instagramie pokazywałam wam już jakiś czas temu zdjęcie z tej sesji. Na początku miałam nie robić posta odnośnie tego makijażu bo nie sostejem z niego w pełni zadowolona ale co mi tam:D

 Zapragnęłam pobawić się wykończeniem i chciałam uzyskać wilgotny, morski efekt – po prostu jak syrenka wyjęta z oceanu:) Postawiłam na błękity by wpisać się w wizję oraz mocne rozświetlenie(gdzieniegdzie nawet błyszczykiem). Do tego lekko wilgotne włosy pasujące do reszty mokrego wizerunku. Robiłam to wszystko bardzo spontanicznie, więc nie pamiętam wszystkich produktów które użyłam. Efekt końcowy wyszedł może troszkę za bardzo płaczliwy ale i mokry tak jak chciałam. Muszę jeszcze trochę popracować nad takim lookiem:)Wiem, że  nie nadaje się do wyjścia na ulicę ale to na pewno ciekawa alternatywa na sesje zdjęciowe:)

komentarze 34

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *