Bez kategorii

Energetyczna pomarańcz

Tyle słońca w całym mieście! Aż chce cię żyć, oddychać, uśmiechać:) Wskoczyłam w lżejszą kurtkę, baleriny i wreszcie wyciągnęłam okulary przeciwsłoneczne. Wszystko widzę w nowych barwach, te same miejsca zupełnie odmieniają się w blasku słońca. Między innymi dlatego postawiłam na wyraziste usta. Wybór padł na piękną, bardzo intensywną pomarańczową pomadkę od Golden Rose.

Strasznie spodobało mi się kręcenie gifów na bloga.  Także i dzisiaj gifowa zapowiedz szminki o której zaraz przeczytacie;)

Na ustach mam Velvet matte nr 06 . Kremowa konsystencja bez problemu rozprowadza się na ustach. Kolor jest dość odważny: pomarańcz z odrobinką czerwienii:) i strasznie mi się podoba! Wykończenie ma satynowe, ale na szczęście nie wysusza ust. Nałożona na bardzo przesuszone usta nie ukryje suchych skórek ale nie podkreśla ich dodatkowo. Nosi się bardzo dobrze, po jedzeniu wciąż się utrzymuje lekko starta przy krawędzi wewnętrznej ust. Zostawia ślady na szklance:p na szczęście mi to nie przeszkadza. Do już druga moja szminka z tej serii i chce więcej. Pomadki mają lekki jakby waniliowy zapach, bardzo przyjemny i delikatny:) Kosztuje ok 11 zł <KLIK>, jak dla mnie niska cena i świetna jakość w tym produkcie idą ramię w ramię:D Oby więcej takich perełek.

 Chyba się starzeje bo zupełnie porzuciłam błyszczyki a zakochałam się w szminkach:)

Jeśli nie widziałyście posta ze szminką 04 w pięknym intensywnym różowym  kolorze zapraszam tutaj <KLIK>

Mam nadzieje, że ta piękna wiosna się utrzyma przez dłuugi dłuuugi czas!
Dziś miałam was jakoś wkręcić ale nic wartościowego nie przyszło mi do głowy:D Także delektujcie się szczerym postem w moim wydaniu mimo 1 kwietnia;)

Idę korzystać ze słońca! Miłego popoudnia:)

komentarzy 45

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *