Bez kategorii

Może kilka fryzur?;)

Ostatni post wzbudził zainteresowanie:) Może czas się wytłumaczyć z tych fryzur. Nie chodzę do szkoły fryzjerskiej. W szkole Wizażu i stylizacji do której teraz uczęszczam miałam weekend stylizacji podstawowych upiec i uczesań. I nie powiem… bardzo mi się to spodobało. Fryzury, które wam pokazuje są nie do końca dopracowane, ale w większości robiłam je pierwszy raz i nie miałam okazji powtórzyć ich na zajęciach. Wiele bym zmieniła, tam wygładziła, tu wyczesała. Ale mimo wszystko rozpiera mnie duma, bo czuje, że coś mi wychodzi:D coś czego bym się nie spodziewała. Dziś pokażę wam 3 inne fryzury:

1 Koszyczek z przepięknych blond włosów, które były niesamowicie lejące. Następnym razem dodałabym więcej objętości na czubku głowy i ładniej uczesała środkową część. Sam warkocz strasznie mi się podoba, a moja modelka wyglądała jak słowianka z krwi i kości:D

2 Ta sama modelka co poprzednio, tym razem loki robione na prostownicy. Pierwsze zdjęcie zaraz po zakręceniu, dwa pozostałe po roztrzepaniu włosów. Cud, że te gładkie i śliskie włosy chciały współpracować 😀

3 Ostatnia fryzura już na innej modelce składająca się z dobieranego tapirowanego warkocza i dobieranego kłosa po boku. Miała być trochę bardziej drapieżna, troszkę niepoukładana. Ma swój charakter i co najważniejsze pasowała do osoby, która ją nosiła;)

Na dziś to tyle, mam nadzieje, że wrócę do was jeszcze kiedyś z jakąś ciekawą fryzurą:) Miła odskocznia od pielęgnacji, paznokci itp:)

Na koniec moje zdjęcie w akcji pt „Jestę Fryzjerę” 😀

komentarzy 26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *