Bez kategorii

Świąteczny czar

Najedzone? Wypoczęte? Mam nadzieje, że tak:)
Na początku chciałam wam wszystkim życzyć zdrowych, spokojnych i radosnych Świat Bożego Narodzenia.  Obyście znalazły w tym gwarze czas dla siebie i naładowały się pozytywnie na kolejne dni. Niech spełnią się wasze wszystkie życzenia i niech  nowy rok okaże się lepszy niż obecny:)

Ja już na spokojnie jestem w domu, w rodzinnym gronie. Do szczęścia brakuje mi tylko mojej siostry, ale mam nadzieje, że damy radę się jeszcze zobaczyć w tym roku. Pierogi, rybka, ciasta i inne przysmaki juz spokojnie układają się w brzuchu.Czekam właśnie na przyjaciółkę z która zobaczę się pierwszy raz od wakacji i nie mogę się doczekać! Uwielbiam tą magię Świat, radość ze spotkania z najbliższymi, ciepłe rozmowy w zimne wieczory, skubanie cukierków z choinki i wspominanie ostatniego roku. Chciałabym, żeby czas się na chwilę zatrzymał:)

Nie zdążyłam z makijażem wcześniej bo miałam pracującą wigilię i nie miałam kiedy naskrobać posta:D Dlatego dziś taki świąteczny post, o makijażu, prezentach itp.  Postawiłam na świąteczną klasykę złoto-zielone oczy i czerwone usta. Makjiaż troszkę „rozczochrany” bo miałam go na sobie od 7 rano(więc na zdjęciach jest już po 12h noszenia, nie zdążyłam wcześniej zrobić zdjęć) ale mimo wszystko naprawdę świetnie się trzymał. Na oczach cienie z paletki sleek original, eyeliner wibo, podklad Annabelle Minerals Golden Fairest. moje usta ozdabia szminka The Body Shop 101. Ogólnie byłam zadowolona z makijażu mimo, że robiony na szybko:) na sobie miałam sukienkę z primarka ze słodka kokardką( nawet pasowała mi do paznokci:D)

Czas na prezenty! W tym roku Mikołaj się bardzooo bardzo postarał. Dostałam nowy telefon bo poprzedni po 4 latach zaczął się psuć. Padło na bialy Sony Xperia j. Długo wzbraniałam się przed telefonem dotykowym ale powiem wam, że juz go uwielbiam:D Do tego urocza obudowa w serduszka<3 Pierwsza sweet focia w lustrze zaliczona:D

Kolejny prezent to coś o czym marzyłam od dawna- błyszczący pas na pędzle z inglota. Jest totalnie idealny. Moje pędzle wreszcie maja szczęśliwy dom i wygodnie mi ich używać na zajęciach. Zainspirował mnie również do posta o pędzlach:D Zainteresowane?:)

 Moj osobisty mikołaj zrobił mi w tym roku kolejną bombkę( tą z poprzedniego roku możecie zobaczyć tutaj <KLIK>). Uwielbiam ręcznie robione prezenty:)

I dostałam  jeszcze wiele wiele słodyczy, troszkę pieniążków i przede wszystkim dużo dużo miłości:)

Pozdrawiam was serdecznie, mam nadzieje, ze wy również spędzacie Święta w gonie osób z którymi uwielbiacie przebywać;) Wesołych Świat!

komentarze 24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *