Bez kategorii

Seductive

Niedawno wybrałam się do Berlina. Od dawna marzyło mi się buszowanie w sklepach niedostępnych na polskim rynku. Obowiązkowo zaliczyłam drogerię DM oraz primark. kupiłam wiele bardzo podstawowych rzeczy, może niedługo napiszę post z zakupami. Na razie pokażę wam jeden „przedmiot”, o którym marzyłam od dawna… a mowa tu o piaskowym lakierze p2. Wybrałam dwa odcienie dziś przedstawiam państwu… P2 Seductive 030.

Lakier już w butelce przykuł moją uwagę. Złote drobiny w bordowo fioletowej bazie mieniły się nieziemsko. Znałam tego gagatka już wcześniej z innych blogów więc ten bling bling mnie nie zmylił. Na paznokcie nałożyłam dwie warstwy, które szybko nabrały piaskowego wykończenia i jakby zmatowienia. Nakładanie jest bajecznie proste, pędzelek bardzo wygodny i elastyczny. Schnie szybko i nie widać na nim żadnych odbić pościeli (magia piaskowego wykończenia!;)) Nie nakładałam na niego topu by nie zepsuć efektu i przetrwał u mnie 4 dni z drobnymi odpryskami. O dziwo zmywał się bez problemu, nie jak typowe lakiery z brokatem. Za to ma ogromny plus. Wygląda moim zdaniem przepięknie, idealnie wpisuje się w jesienną aurę. Ostatnio uwielbiłam go nosić, ma w sobie jakąś tajemnice;)

 

komentarzy 37

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *