Bez kategorii

Faith in nature

Miałam spore problemy z bloggerem, mój ekran do pisania nie nadawał się do pisania. Miałam nadzieje, ze to szybko minie ale jednak się przeliczyłam. I tak mijały kolejne dni bez postów. Dziś na szczęście mój chłopak zajął się komputerem i mi wszystko naprawił. A więc wracam! Pomysłów na posty mam pełno… ale na dziś zacznę o naturalnych kosmetykach do włosów od Faith in Nature.

Firma Faith In Nature to producent naturalnych kosmetyków posiadający ponad 30 letnie doświadczenie. Produkty tej marki nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają szkodliwych substancji. W swoim składzie nie posiadają szkodliwych substancji takich jak: parabeny, SLS, SLES, sztucznych barwników, oraz substancji zapachowych.

Na produkty skusiłam się bo zachęciły mnie składem, obietnicą naturalności i zawartości przyjaznych składników. Cena też nie powalała bo zestaw szampon = odżywka zapłacimy ok 36 zł <KLIK>. Recenzję podzielę na dwa bo oba produkty trzeba rozdzielić.

Zacznijmy od szamponu. Zawiera 250 ml produktu, ma dość apteczny ziołowy zapach, przezroczystą formułę o klasycznej konsystencji. Butelka jest poręczna, nakrętka nie sprawia problemów. Znawcą składów nie jestem ale z tego co wyczytałam na forum wizaz.pl to dowiedziałam się, ze zawiera naturalny detergent ASL, może on u niektórych powodować podrażnienia. Z typowych dobroci znajdziemy w nim nawilżający panthenol, olejek jojoba, antybakteryjny i przeciwzapalny olejek z drzewa herbacianego, ekstrakt z alg, wspomagający regenerację skóry oraz olejek eteryczny z pomarańczy. Jak zadziałał u mnie? Nie podrażnił, nie wysuszył skóry. Dobrze domywał oleje i fajnie się pienił. Nie jestem fanką jego zapachu ale nie jest na tyle drażniący by się do niego zniechęcić. Włosy były oczyszczone ale nie wysuszone na wiór. Wydaje mi się, ze po jego stosowaniu szybciej mi się przetłuszczały. Jest bardzo wydajny, ja myłam włosy nim tylko raz bo były wystarczająco oczyszczone. Na pewno nie jest to bardzo delikatny produkt dla każdego ale dla skóry bez problemów będzie ok. Nie rozkochał mnie, nie zawiódł mnie. Plus za fajny skład, czuję, ze robię dla włosów co dobrego;)

Skład szamponu dla zainteresowanych : Aqua (Water from the Lake District), Ammonium laureth sulphate (Coconut based cleaning agent), Sodium chloride, Polysorbate 20 (vegetable derived emulsifier), Citrus aurantium (Orange Oil), Panthenol (Provitamin B5), Cananga odorata (Ylang ylang oil), Buxus chinensis (Jojoba oil), Ascodhyllum Nodosum (organic seaweed extract), Melaleuca alternifolia (Tea Tree Oil), Parfum (natural aroma), Limonene, Linalool

Czas na odżywkę: ma bardzo rzadką konsystencję przez co nie jest zbyt wydajna, szczególnie, że lubię na moje włosy kłaść dużo produktu. Zapach mocno ziołowy, intensywniejszy niż przy szamponie. Lepiej sprawdzała się u mnie nałożona na ok 15 minut niż jako maska na dłuższy czas. Przy regularnym używaniu zauważyłam większy blask we włosach, stały się miększe w dotyku i bardziej odżywione. Niestety nie ograniczyła puszenia, co w kręconych włosach doprowadza do szału. Moja skóra głowy bardzo polubiła ten produkt, włosy również mocno nie narzekały ale nie był to efekt wow. Podoba mi się ciekawy skład, olejek z jojoby, wyciąg z wodorostów, nawilżona skóra głowy ale za tą cenę, chciałabym również otrzymać fajny, widoczny efekt na włosach.


Skład: Aqua,Cetearyl alcohol, Brassica campestris seed oil, Simmondsia chinensis seed oil, Panthenol Citrus aurantium dulcis peel oil, Cananga odorata flower oil, Melaleuca alternifolia leaf oil, Ascophyllum nodosum powder, Cetrimonium chloride, Limonene, Linalool.

Podsumowując jestem na tak, za naturalne dobrocie dla naszych włosów ale chyba olejek z jojoby to nie będzie mój ulubiony produkt. Idę szukać dalej, naturalnych składów ale z innymi składnikami, które będą korzystniej sprawdzać się na moich włosach:)
BTW mój telefon zyskał nową obudowę;) Uwielbiam ebay!;)

komentarzy 20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *