Bez kategorii

Włosy po fryzjerze

Byłam u fryzjera, znowu mam 60 cm włosów zamiast 72 cm. Bo wyjściu z salonu myślałam, że mam włosy do ramion ale oczywiście nic takiego się nie wydarzyło. Moja fryzjerka wie, ze jeden cm to jeden cm:) Zdziwiło mnie, że miałam włosy rozczesane Tangle Teezerem. Nie wiedziałam, że moda na nie doszła nawet do salonów;). Ostatnio chyba między innymi przez jesień zaczęły mi mocniej wypadać włosy i mam wrażenie, ze jest ich coraz mniej. Od poniedziałku zaczynam kurację z calcium panthotenicum oraz balsamem do włosów capitavit. Włosy trochę odżyły, końcówki są gęste, mam lżej na głowie a włosy wciąż mają odpowiednią długość;) Podcięcie ich to był bardzo dobry pomysł;)

Na razie wrzucam fotki po fryzjerze, bez mojego ułożenia włosów. Jak możecie się domyślić, są rozczesane i wysuszone suszarką więc nie prezentują się zbyt rewelacyjnie;) próbowałam je ogarnąć wodą i żelem ale nie skręciły się tak dobrze jak powinny;)  Mimo to chciałam wam pokazać jakie zmiany nastąpiły:)

Będąc w domu miałam okazję wreszcie pojeździć chwilę na moim nowym rowerze. Jestem w nim zakochana po uszy!;) Szkoda, że zima powoli uniemożliwi mi jazdę na nim. Już czekam na wiosnę!;)

komentarzy 56

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *