Bez kategorii

Double line

Miał być wczoraj post ale nieoczekiwanie miałam gościa:) i ostatecznie nie dałam rady. Ale dziś już się zebrałam i oto jest!

Mam dla wam makijaż, który wykonałam tuż przed pójściem do pracy (włosy oczywiście jeszcze mokre bo przez noc nie dały rady wyschnąć:/). Spodobał mi się  na tyle, że kolejnego dnia wykonałam bardzo podobny w czarnym odcieniu. Jest banalnie prosty bo składa się z kresek. Ten poniżej stworzyłam przy pomocy paletki The Balm Nude tude,  na twarzy mam podkład Annabelle Minerals ( w małej ilości, żeby nie przykryć piegów;) i róż z tej samej firmy, rzęsy pokryte są tuszem Gosh Cat Eyes, jako bronzer posłużył mi korektor z elfa.  Nie jest to może dzieło sztuki ale spodobały mi się te rozdzielone kreski, coś innego niż klasyczna „mała czarna”. Także tak… to by było na tyle na dziś:)

Miłego wieczoru! 🙂

komentarze 32

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *