• Bez kategorii

    Migoczący fiolet od Golden Rose

    Chciałam pokazać wam ten lakier już dawno ale na zdjęciach go prawie nie widać.  Aparat zjadł jego wielowymiarowość i wieloktrotnie próbowałam go sfotografować. Nie wiem jak to zrobię ale postaram wam się opisać to, co widzę gdy na niego patrzę.…

  • Bez kategorii

    Pump up lashes

    Gdy byłam na weekendzie pin up w Poznaniu o którym pisałam tu <KLIK> miałam okazję poddać się zabiegowi trwałego podkręcania rzęs. W studiu Malinowa odnowa miałam wykonany zabieg na kosmetykach Maxlash. Musiałyście czekać tak długo na recenzję ponieważ chciałam poczekać…

  • Bez kategorii

    Włosy po fryzjerze

    Byłam u fryzjera, znowu mam 60 cm włosów zamiast 72 cm. Bo wyjściu z salonu myślałam, że mam włosy do ramion ale oczywiście nic takiego się nie wydarzyło. Moja fryzjerka wie, ze jeden cm to jeden cm:) Zdziwiło mnie, że…

  • Bez kategorii

    Double line

    Miał być wczoraj post ale nieoczekiwanie miałam gościa:) i ostatecznie nie dałam rady. Ale dziś już się zebrałam i oto jest! Mam dla wam makijaż, który wykonałam tuż przed pójściem do pracy (włosy oczywiście jeszcze mokre bo przez noc nie…

  • Bez kategorii

    Czerwień z dodatkiem:)

    Wibobox jak zwykle u mnie z opóźnieniem… ale to naprawdę nie moja wina!:D Paczki przychodzą do mojego rodzinnego miasta a ja stacjonuje obecnie w Warszawie i zanim pojadę do domu to mijają wieki:) No nic, na początku pokażę wam dwa…

  • Bez kategorii

    Szaleństwo zakupów

    W ten weekend  wraz z gazetą Elle lub In Style trwało Szaleństwo zakupów. Mimo, że pracowałam udało mi się zagospodarować tak czas, ze i ja dałam radę kupić małe co nieco. Skupiłam się głównie na ubraniach bo tego mi najbardziej…

  • Bez kategorii

    Garnier Goodbye!

    Nowy szampon do włosów Garniera zbierał w internecie dość dobre opinie dlatego gdy pojawiła się możliwość wypróbowania go długo się nie zastanawiałam. Teraz gdy butelka powoli zaczyna sięgać dna mam już wyrobione o nim zdanie o którym zaraz wam napisze.…

  • Bez kategorii

    baby blue

    W tym tygodniu druga zmiana piekielnie wpłynęła na częstotliwość postów. Dziś obiecałam sobie, że biorę się przed południem i o czymś napisze:) Dziś przepiękny błękit, który przypadkiem wpadł w moje ręce. To Miss Sporty 456.  Malowałam paznokcie mojej przyjaciółce tuż przed jej…