Bez kategorii

Electric Orange

Do tego lakieru podchodziłam jak pies do jeża. Blogerskie lakiery niestety zawiodły mnie w niektórych przypadkach kryciem(żółty), smużeniem i trudnością z nakładaniem( błękitny) oraz problemami ze schnięciem. Mimo ładnych kolorów nie używałam ich zbyt często, ale dumnie stoją w „lakierowym domku”, bo w końcu to moje koleżanki blogerki przyczyniły się do ich powstania. Jednym z moich marzeń na najbliższe 10 lat jest mieć lakier do paznokci sygnowany moim imieniem/nickiem to byłby fejm! 😀 Ale przejdźmy do bohatera dzisiejszej rozprawy –  chciałam napisać o wibo pomarańczu z kolekcji blogerskiej od Siouxe.

Lakier wyglądem nie różni się od innych lakierów wibo, ma dodatkowo jednak nazwę bloga i kod do Siouxe:D Cudowny gadzet! 😉 Pędzelek średni, powiedziałabym bardzo poręczny w użytkowaniu. Bałam się, że lakier ten nie spełni moich oczekiwań, ale myliłąm się. To obecnie mów ulubiony lakier z tej kolekcji. Kryje po 2 warstwach, schnie szybko, długo się trzyma na paznokciach i przepięknie wygląda. Może malowanie nie jest bezproblemowe ale nie jest też bardzo trudne. Ma w sobie drobiny które ślicznie igrają w słońcu, w cieniu natomiast dodaje to trójwymiarowości i głębi. To będzie jeden z moich ulubionych lakierów na zbliżającą się jesień. Bardzo dobrze się w nim czuje i moje coraz mniej opalone dłonie również. Siouxe przepraszam, że nie wypróbowałam go wcześniej. Żałuję, bardzo żałuję, ze tak długo zwlekałam!;)

komentarzy 26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *