Bez kategorii

Piaskowy kurczaczek

W wiboboxie dostałam do testów trzy piaski. Na ruszt pierwszy poszedł ten oto żółty kurczaczek. W takach odcieniach czuje się dobrze w lato, kiedy mam opalone dłonie. I tym razem się to sprawdziło, bo nie czuję się w nim najlepiej.To kiepski docnień dla mojej skóry. Ma fajną chropowatą powierzchnię, miło go „miziać” palcem. Coś innego niż gładka tafla na paznokciu. Kryje po 2-3 warstwach, schnie szybko oczywiście nie daję na niego topu. Trzyma się bardzo mocno, u mnie nie odprysnął ale miałam go na sobie tylko 3 dni bo mi się znudził. Myślę, że kolorystycznie podoba mi się najmniej z trójki pozostałych baltic sand. Ale po nim mam ochotę na więcej piasków… kuszą mnie z BarryM, P2, China Glaze, Paese, Golden Rose… Ciężkie życie! 😀

komentarzy 60

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *