Bez kategorii

Eliksir na usta w pięciu kolorach:)

Dziś o moim pomadkowym hicie. Nie są idealne, ale potrafię wybaczyć im wady. Mam z natury bardzo suche usta, non stop traktuje je balsamami a i ta odwdzięczają mi się suchymi skórkami. Z tego powodu własnie nie lubię szminek. Za każdym razem wydaje mi się, że pomadki kolorowe wysuszają moje usta jeszcze bardziej. W internecie znalazłam bardzo dużo pozytywnych opinii na temat pomadkę nawilżających z wibo i postanowiłam skusić się gdy trwała promocja w rossmanie na -40%. Kupiłam jedna z numerem 05 i kolejnego dnia poleciałam po inne kolory. Dlaczego? A no dlatego, że ta pomadka faktycznie nawilża, moje usta dawno nie czuły się w niczym tak dobrze. Kolory nie są strasznie kryjące raczej pół transparentne, ale ja własnie takie lubię, bo moje usta z natury są dość jasne. Dają fajne, wilgotne wykończenie. Nie są bardzo trwale ale przynajmniej ścierają się równomiernie i wciąż wyglądają świetnie mimo, że bladną. Cena jest dość śmieszna bo ok 8 zl. minusem jest to, że są bardzo miękkie i w lato rozpływają się(dlatego nie noszę ich w torebce) i opakowanie jest dość nietrwałe(oraz design nie powala). Mimo tych wad uwielbiam je, mogę je stosować codziennie i nie powodują pustyni na moich ustach.

Kupiłam, aż 5 kolorów które możecie zobaczyć poniżej, w którym wyglądam najlepiej?

Macie, używacie, tak jak ja kochacie? Czy może wręcz przeciwnie?:)

komentarze 72

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *