Bez kategorii

Miętowo

Mięta szalała na salonach przez całe lato ale i jesienią nie powinnyśmy o niej zapominać. Na paznokciach u mnie pojawia się bardzo często ale tym razem użyłam jej w makijażu. Pierwszy makijaż jest dość jasny i optymistyczny, troszkę gryzie się z moim kolorem oczu ale spodobał mi się na tyle, że wyszłam w nim na miasto. Jakiś chłopak zaśpiewał tego dnia do mnie przechodząc przez jezdnię „ładne oczy masz komu je dasz” 😀 Także chyba nie wyglądał, aż tak źle:D

Drugi to po prostu pierwszy przyciemniony granatem z niebieskim akcentem pod okiem. Mimo, że jest ciemniejszy to czułam się w nim lepiej. Może ten granat tak fajnie podbił kolor moich oczu? No nie wiem, ja czułam się świetnie. Niestety światło było już okropne także mam  tylko takie zdjęcia;)

Do makijażu użyłam głownie cienia miętowego mariza, granatu diadem, złota z hean, oraz innych pomocników z paletek sleeka;) Podkład to paese, świetny ale niestety odrobinę za ciemny… 😀

Na koniec nowy miętowy akcent w moim otoczeniu, czyli opakowanie na telefon;) Ostatnio zmieniłam kolor obudowy. A biały jaki jest to wiadomo, łatwo się brudzi. Także postanowiłam zainwestować w obudowę. Kupowałam ja w sklepie buyincoins, kosztowała ok 10 zł ale niestety nie można było wybrać koloru. Mi się poszczęściło i przyszedł miętowo-blękitny:D <3

komentarzy 37

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *