Bez kategorii

Włosowi ulubieńcy

Pisałam o mojej pielęgnacji już jakiś czas temu. Od tamtego czasu trochę się zmieniło. Lubię eksperymentować i szukać lepszych rozwiązań dlatego pomyślałam, że pokażę wam moje ulubione produkty.

Dla przypomnienia: Moje włosy są długie, kręcone. Z tendencją do puszenia się i przesuszania. Dążę do głębokiego nawilżenia i odżywienia. Szukam efektu wygładzenia. Wydaje mi się, że porowata moich włosów jest obecnie normalna w kierunku wysokiej.

1 Olejowanie:
staram się robić to raz w tygodniu. Zdecydowanie stawiam na
– olej z pestek winogron,
– oliwę z oliwek
– olejek awokado z rossmana(wycofany:( )
 Czasem robię to rzadziej, czasem częściej. Wszystko zależy od dnia. Nakładam olej na suche włosy ok 3h przed myciem. Tak oleje spisują się u mnie najlepiej. używam ok 4 łyżki oleju za każdym razem.

2 Mycie:
Myję włosy ok 3 razy w tygodniu. Raz w tygodniu używam szamponu:
 -Barwa  jabłko antonówka, natomiast przy innych myciach staram się sięgnąć po coś delikatniejszego. Ostatnio jest to:
– żel do higieny intymnej facelle sensitive z rossmana(jest bardzo delikatny ale dobrze oczyszcza włosy i odświeża skórę głowy)

3 Maski:
Mam swoje ulubione do których zawsze wracam. Wciąż eksperymentuje ale na razie u mnie niezawodne są:
– Easy Care Dream Repair maska odbudowująca <KLIK>
– Stapiz, Sleek Line, Repair & Shine Hair Mask <KLIK>
– Pilomax, Kamille Wax  <KLIK>

4 Odżywki ze spłukiwaniem:
Sięgam po nie od czasu do czasu, gdy czuję, że moje włosy są lekko przeciążone i nie chcę „dobijać: je maską. Moje ulubienice:
– Garnier Olejek z awokado i masło karite <KLIK>
Schauma Cream & Oil <KILK>



5 Odżywki Bez spłukiwania:
To mój totalny must have. Kręcone włosy kochają odżywki b/s. Nie wyobrażam sobie obecnie dnia bez użycia jednej z nich. Obecnie używam dwóch na zmianę:
-Joanna balsam z apteczki babuni to mój hit! <KLIK>
-Joanna natura (wszystkie rodzaje ale najchętniej z lnem albo makiem) <KLIK> <KLIK> <KLIK>



6 Wcierki:
Obecnie użyam na zmianę dwie:
-jantar:<KLIK>
 lubię ją bo nawilża mój skalp i wzmacnia włosy. Podoba mi się jej zapach i dzięki temu pamiętam o niej po każdym myciu
-capitavit: <KLIK>
używam go ale jest to droga przez męczarnie. Pachnie jak niesmaczny syrop ale czego się nie robi… po jego użyciu miałam mnóstwo baby hair, dlatego często do niego wracam.



7 Serum na końcówki
– L`Biotica, Biovax A+E, Serum wzmacniające <KLIK>
Uwielbiam ją! Pięknie pachnie, wystarczy kropla by ochronić końcówki. Nie zawiera alkoholu i naprawdę czuję, że chroni moje włosy.

Półprodukty:
– gliceryna – dodaje czasem kilka kropel do maski w celu nawilżenia włosów.
– miód –  moje włosy go kochają. Daje lekkie rozjaśnienie i miodowy poblask. Świetnie nawilża i ujarzmia włosy. Dodaję łyżkę do maski. Czasem stosuję go jako płukankę do włosów rozpuszczając łyżkę w letniej wodzie.
– keratyna –  3 krople dodane do maski od czasu do czasu wygładzą włosy.
– aloes grovita- stosuję na skórę głowy by nawilżyć skalp.
– siemię lniane – ukręcam żel lnainy i stosuję jako stylizator bądz rozpuszczam w wodzie i używam jako płukankę.
– ocet jabłkowy – zamyka łuski włosów użyty jako płukanka




Chyba tyle z moich ulubionych produktów;) Używacie któryś z nich? Też je lubicie? A może wręcz przeciwnie?;)

komentarzy 31

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *