Bez kategorii

Cream & Oil

Lubicie kosmetyki do włosów Schauma? Ja za młodu używałam non stop ich szamponów aż w końcu mi szczerze zbrzydły.  Później drogi mojej włosowej pielęgnacji przechodziły różne etapy przez bomby zapychające silikonami aż po całkowite ich odstawienie aż wreszcie zaznałam równowagi. Mam ulubione produkty w tej kwestii ale wciąż eksperymentuję. Tym razem padło na serię Cream & Oil. Zainteresował mnie opis producenta:  „Schauma Cream & Oil z cennym olejkiem arganowym i kwiatem wanilii jest sekretną bronią przeciwko rozdwojonym końcówkom i łamliwym włosom. ” Posiadam maskę, odżywkę, spray do włosów oraz szampon z tej serii. Testuję je od połowy lipca.


Na składach się nie znam ale poszperałam troszkę i znalazłam informacje że produkty zawierają keratynę, pantenol oraz olejek arganowy.  Dlaczego by więc nie wypróbować? W końcu mi silikony nie są jakoś straszne.  


Szampon: 
Nie spodobał mi się jego zapach, liczyłam na większą ilość zapachu wanilii a otrzymałam jakąś orientalną mieszankę. Nie jest brzydki tylko nie w moim  stylu. Konsystencja dość gęsta i przez to wydajna. Świetnie się pieni i łatwo spłukuje. Moich włosów nie splątał mimo ich długości.  Zapach się na szczęście nie utrzymuje długo, znika zaraz po zmyciu. Na pewno nie odżywił włosów ale nie taka jego rola. Ważne, że nie pogorszył ich stanu.Wydaje mi się, że przyśpiesza przetłuszczanie(może przez te olejki?). Ot zwykły szampon, nie zachwycił mnie. Nie wrócę do niego, wolę silniejsze ziołowe oczyszczacze.
 Cena to ok 6-7 zł


Odżywka: 
Ten produkt mnie zaskoczył. Ma bardzo fajną gęstą konsystencje. Pachnie nawet nieźle,  orientalnie ale jakby łagodniej niż szampon.  Podoba mi się jej działanie, ładnie wygładza włosy i ogranicza puszenie. Lubię użyć jej gdy nie mam czasu na siedzenie z maskami po myciu. Nakładam ją na chwilę, spłukuję i efekt jaki zyskuję mi się podoba. Czuję, ze kosmyki są bardziej nawilżone ale nie obciążone. Nie zmniejsza objętości włosów.  użyłam jej też kiedyś w momencie kryzysowym do ogolenie nóg i powiem szczerze, ze wypadła świetnie;) Jestem na tak. 


Spray:
Niestety ale, nie zauważyłam żadnych efektów stosowania go. Włosy rozczesują się tak samo jak i bez .  U mnie wzmaga przetłuszczanie i spłaszcza włosy. Używałam go czasem przed wyjściem na plażę czy na słońce wmawiając sobie, że zostawi jakąś warstwę n a włosach i troszkę je ochroni. Ale ciężko stwierdzić czy to dało jakieś efekty. Być może tak, bo lato się kończy a moje włosy nie przesuszyły się jak zwykle. Nie jestem jednak w stanie zagwarantować, że to działanie tego sprayu czy po prostu odpowiedniej pielęgnacji.


Maska: 
Pachnie najdelikatniej z całej serii. Ma gęstą kremową konsystencję i wystarczy jej mała porcja by rozprowadzić ja na włosach. Kładę ją na 5 minut na włosy i działa świetnie.  Nawilża i opanowuje niesforne kosmyki. Wygładza włosy, może lekko rozprostowuje moje loczki. Raz postanowiłam ją potrzymać 30 minut ale to nie był dobry pomysł. Włosy były obciążone i bez objętości. Radzę więc posłuchać producenta i nakładać ją na kilka minut. Nie wyczuwam po jej zmyciu zapachu na włosach, dla mnie to plus. Nie przyśpiesza przetłuszczania gdy stosujemy ją zgodnie z poleceniem producenta. Jednego dodałam do niej kilka kropel keratyny i efekt był jeszcze lepszy, włosy były bardziej mięsiste i zdyscyplinowane. Nie powtarzam jednak często tego zabiegu bo boję się przesadzić.



Podsumowując: Maskę i odżywkę polecam, warto je przetestować bo być może wam też podejdą. Szampon to przeciętniak,  nie zwrócił mojej uwagi. Spray natomiast nie robi praktycznie nic więc zupełnie nie polecam.

A może maiłyście już produkty z tej serii i macie inne odczucia? podzielcie się opinią:)

komentarzy 28

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *