Bez kategorii

Pierwsze wrażenia – Essence A New League

Kilka dni temu w rossmanie znalazłam edycję limitowana essence . Mimo długiego rozmyślania wzięłam tylko

Essence A New League Multi Colour Bronzing Powder. Używam go bardzo krótko ale wiem, ze niedługo zniknie ze sklepu także na szybko pokaże wam swatche, a nóż któraś się skusi;)

Sam bronzer ma fajny design, zauroczyły mnie te romby. Nie ma w sobie typowego  pomarańczu ale jednak całkiem od nie go nie jest odcięty. W obsłudze jest przeciętny. Lekko satynowe wykończenie ujawnia się przy swatchach na palcach, na twarzy jest całkiem matowy. Nie używam bronzera zbyt często więc nie umiem go odpowiednio nakładać:D Przepraszam, że na zdjęciu wyciągnęłam go za daleko, następnym razem się poprawie. Trwałość jest fajna, wytrzymał cały dzień, obyło się bez nieestetycznych plam.
Czy polecam?
Jeśli lubisz używać bronzerów, i spodobał ci się kolor to jak najbardziej. Jest nie drogi bo kosztuje tylko 7,99. Ja jednak chyba puszcze go w świat bo mimo ładnego koloru coś czuję, że nie będę go używać jak to zwykle u mnie… wole stosować sam róż:D

komentarzy 31

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *