Bez kategorii

Zoom na rzęsy: po kuracji

Minęły już grubo ponad dwa miesiące odkąd stosuje odżywkę JB Cosmetics, Lash Food, Nano – Peptide, Natural Eyelash Conditioner .
Codziennie smarowałam rzęsy, starałam się być sumienna i nie zapominałam o tym.
Po 2 tygodniach wyrobiłam sobie nawyk jej stosowania.

Odzywka jest bezbarwna o żelowej konsystencji. Do aplikacji
używa się cienkiego pędzelka jak do eyelinera. Szybko się wchłania i nie
pozostawia tłustej powłoki. Wolałabym, żeby miała jakiś kolor bo nigdy nie
byłam pewna czy nałożyłam ją wszędzie tam gdzie chciałam. Przy końcu opakowania
ciężko było wydobyć resztki.

Przejdźmy do efektów. Juz po tygodniu używania zauważyłam
zmianę. Rzęsy nie wypadały a zamiast tego rosły dłuższe. Po 2 tygodniach widać
było sporą różnicę, zagęściły się, były dłuższe, nie wypadały przy demakijażu.
Przez kolejne tygodnie efekt sie utrzymywał ale nie było to już tak
spektakuralarne bo przyzwyczaiłam się do „nowych rzęs”

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Kondycja bardzo się poprawiła. Moje rzęsy
są oporne na odżywki, olejek rycynowy i tym podobne a  to cudo dało radę. Jeśli tylko cena(która
moim zdaniem jest niebotycznie wysoka bo aż 330zł) nie wystraszy was na dobre i macie
możliwość finansowa pozwolić sobie na taką kurację. Dla mnie niestety koszt
jest zaporowy, ale gdybym miała takie możliwości to na pewno kontynuowałabym
kurację. Trzeba wspomnieć, że kupując odżywkę wspieramy Ogólnopolską Organizację na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy „Kwiat Kobiecości”.  Firma przekazuje 10 zł za każdą kupioną buteleczkę.


U mnie efekty nie są spektakularne ale patrząc na rzęsy Aliny widzę dużą różnicę<KLIK>

komentarzy 37

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *