Bez kategorii

Zoom na rzęsy: Grashka

Zapraszam na recenzję  wydłużającego tuszu do rzęs Grashka. Zrobiłam rozeznanie w sieci i znalazłam dużo sprzecznych informacji na jego temat, dlatego by namieszać jeszcze bardziej napiszę sama co o nim sądzę.
Dostałam go do testów od sklepu https://www.igruszka.pl/ wraz z dwoma cieniami.W tuszach do rzęs cenię najbardziej wydłużenie i podkręcenie. Moje rzęsy są dość cienkie, ale po ostatniej kuracji odżywką lashfood trochę się zagęściły.

Przejdźmy do tuszu… Ma klasyczne, dość wąskie opakowanie z uroczym dla mnie logiem firmy Grashka. Szczoteczka jest mała, dość wąska i bardzo zbita, co zobaczyłyście na zdjęciu wyżej. Tusz ma czarny kolor, a konsystencja jest dość rzadka, co zazwyczaj jest spotykane w nowych tuszach. Jak działa na moje rzęsy? Na pewno je wydłuża, lekko podkręca i pogrubia, ale przeciętnie, jak każdy tusz. Podoba mi się, że fajnie rozdzielił rzęsy i nadał im długości, za to duży plus, bo tego głównie szukam. Niestety szybko się rozmazuje w obliczu wody, więc absolutnie nie nadaje się na deszcz. Czytałam, że są trudności z jego zmywaniem, nastawiłam się na najgorsze, ale ja w tym temacie problemów nie zauważyłam. Ja staram się  nakładać dwie warstwy jedna po drugiej, bo gdy już wyschnie to ma tedecje do sklejenia rzęs i grudek.

Podsumowując:
Tusz jest fajny, wydłuża rzęsy i to mi się w nim podoba najbardziej, daje naturalny look na codzień. Niestety nie jest odporny da deszcz i łatwo może się rozmazać. Czy polecam? Jeśli spodobał ci się efekt na moich rzęsach to tak, cena jest umiarkowana bo 20 zł, do kupienia tutaj <KLIK>

komentarzy 21

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *