Bez kategorii

Diadem makijaż

Witam serdecznie. Macie ochotę na makijaż? Bo będziecie go oglądać jeśli przebrniecie przez ta notkę:)

Zacznę od przedstawienia produktów, które odegrały główna rolę w makeupie. Dostałam je do testów od pani Oli. Jeśli chcecie zamówić kosmetyki Carolines Rose , zostać konsultantką bądź dostać rzetelne informacje na temat firmy piszcie do pani Oli pod adresem carolines.rose@wp.pl
Wreszcie przyszedł czas, żeby je zrecenzować. Kredka czarna i cień 03 Diadem.

Cień ma śliczny granatowy kolor, lekko się mieni, na pewno nie jest plaski. To numer 03. Moja niebieska tęczówka boi się takich odcieni ale chyba niepotrzebnie. Tym razem okazało się, że fajnie ją podkreślił. Pigmentacja jest dobra ale nie powala na kolanach. Fajnie się rozciera i łączy z kolorami mimo, iż znawcą tematu nie jestem.

Po lewej na bazie bell            /            po prawej bez bazy

Kredka jest przeciętna, średnio twarda. Kolor nie jest kruczo-czarny. Łatwo się nią maluje i myślę, że gdyby nie to, że lubuje się w eyelinerach to spojrzałabym na nią przychylniej. Niestety nie polubiłam się z nią. Solo jest niczego sobie ale na cieniach znika i bladnie. Niestety odbija się na powiece po kilku godzinach noszenia.

Skoro już recenzję mamy za sobą zapraszam na makijaż;)

komentarzy 17

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *