Bez kategorii

Hot pink

Zaczęłam eksperymentować z bb cremami. Moje cera jest dość sucha i wrażliwa więc pomyślałam, że troszkę dobroci jej nie zaszkodzi. Na pierwszy ogień poszedł Skin79 Hot pink. Miałam tylko małą próbkę więc nie mogę za dużo powiedzieć ale efekt przypasował mi na tyle, że chce się z wami tym podzielić.

Hot pink ma jasny lekko szarawy odcień, ładnie się wtapia w moją jasną cerę. Najlepiej wygląda wklepany( używam do tego „podróbki beauty blendera”) Kryje lekko do średnio, nie wchłania się do matu, pozostawia taki świeży glow na cerze. Moja sucha skóra polubiła to uczucie lekkiego nawilżenia a nie ściągnięcia jak po niektórych podkładach. Utrzymuje się bez poprawek od rana do wieczora, być może na tłustej ten wynik byłby gorszy. I do tego filtr UV który dodatkowo zwiększa moje pozytywne nastawienie do tego produktu.

Podsumowując jest lekki, ma ładny kolor, przyjemnie pachnie i nie czuć go na skórze. Chyba kupię pełnowartościowe opakowanie żeby się przekonać czy w dłuższym okresie też będę go uwielbiać;)

 Tutaj jestem nim umalowana:
1 Sam BB Cream

2 BB Cream utrwalony pudrem

Mi się podoba efekt końcowy. Wygląda naturalnie, jest lekki i nie czuć go na twarzy. Coś czuję, że bb creamy mogą uzależniać;)

komentarzy 21

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *