Bez kategorii

Walka kremów

Ostatnimi czasy testuję dwa kremy do rąk. Oba zdążyłam już dość poznać dlatego postanowiłam je porównać i ocenić. Na tapecie dziś krem aloesowy oraz krem oriflame. Zacznę od tego, ze oba mają lekką formułę i szybko się wchłaniają.

 Delicacy Oriflame do kupienia tutaj<KLIK> 

Obietnice producenta: 
Podaruj dłoniom odżywczy krem o wyjątkowym zapachu Delicacy. Ten luksusowy krem do rąk nie tylko kusząco pachnie, ale również zmiękcza skórę i zapewnia jej odpowiednie nawilżenie. 75  ml

ma lekki perfumowy zapach dość dziwny ale przyjemny, 75ml idealnie mieszczą się w torebce, lekko nawilża ale nie na długo. Ma ładną różowa i wytrzymałą tubkę, nawet produkt jest zabarwiony na leciutko różowawy kolor. Nie chroni dłoni zbyt długo. Lubię kremować ręce i robię to często ale wolę jak po posmarowaniu zostaje lekki film na dłoniach, czuję, że są chronione cały czas. W tym przypadku nie mam takiego uczucia. Wchłania się prawie natychmiast.

Cena ok 15 zł

Aloesowy krem z Green Pharmacy 


Obietnice producenta
Przyspieszający, wygładzający i zmiękczający krem do rąk do codziennego stosowania. Aloesowy krem do rąk nadaje skórze miękkość, przyspiesza gojenie drobnych uszkodzeń skóry. Nowa formuła kremu oparta jest na wyciągu z aloesu, posiadającego właściwości nawilżające oraz odżywczo-regenerujące. Dobroczynne działanie kremu uwarunkowane jest także wchodzącym w jego skład witamin. Zawarte w kremie witaminy A i E powstrzymują procesy starzenia się skóry, witamina D przyspiesza gojenie i zmiękcza skórę. Witaminy z grupy B w połączeniu z kreatyną wzmacniają płytki paznokci, zatrzymują wilgoć w skórze oraz chronią przed niesprzyjającymi warunkami środowiska. Preparat działa szybko i skutecznie, łatwo się wchłania wnikając głęboko w skórę.

Do kupienia tutaj<KLIK> ma 100 ml, dość miękkie opakowanie przez co łatwo wycisnąć za dużo produktu. Pachnie świeżo, wyczuwalny jest aloes. Ma właściwości odżywcze i nawilżające, czuć że dłonie są bardziej spręrzyste ale nie jest to ogromna różnica. Lubię stosować na noc jego grubą warstwę. Czuję, że dłonie kolejnego dnia są miększe. Zostawia leciutki film na rękach ale szybko znika. Nie wiem czy poradziłby sobie z bardzo suchymi dłońmi, wydaje mi się raczej że utrzymuje ich obecny stan.

cena 6zł

Oba kremy są w miare ale nie rewelacyjne. Oriflame stosuje „na szybko” na wykładach gdy chcę tylko zmiękczyć lekko skórę bez długiego oczekiwania na wchłonięcie,. Aloesowy stosuję szczególnie na noc, żeby odżywić zmarznięte dłonie. Sprawują się fajnie ale tylko dla niewymagających dłoni. Dla mocno wysuszonych mogą być za słabe.

A jakie są wasze ulubione kremy do rąk, szczególnie na zimową porę?

komentarzy 16

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *