Bez kategorii

orange error

Znalazłam w czeluściach mojego komputera zdjęcia z wakacji. Dokładnie pamiętam ta chwilę i wiem dlaczego wcześniej wami nie pokazałam tych zdjęć:D
Czasem nachodzi mnie paznokciowa refleksja i chcę zrobić na nich coś wyjątkowego. Nigdy nie próbowałam cieniować lakierem i wtedy nadszedł ten moment. Bardzo dogłębnie wyselekcjonowałam  odpowiednie lakiery. Przygotowałam miejsce pracy i usiadłam wygodnie na kanapie. Siedziałam w skupieniu i ciapałam gąbeczką po pazurkach. Na koniec dumna z siebie spojrzałam na moje dzieło i… za 5 sekund je zmyłam. Nie wiem co jest nie tak. Czy kolory źle dobrane?  Za gęsto albo za rzadko ciapy? Mam za długie albo za krótkie paznokcie? Coś jest nie tak! Ale byłam na siebie zła, że tyle czasu zmarnowałam nadaremno. Z  daleka wyglądały w miarę, ale mój wewnętrzny artyzm i poczucie piękna nie pozwoliły mieć tego czegoś na szponkach:D



Nie znamy się od dziś, dlatego postanowiłam pokazać wam mój zdobieniowy upadek byśmy mogły bardziej cieszyć się z wzlotów.

Dla uratowania sytuacji dodaję zdjęcie mojego dzikiego podrapanego rudego kota 😉

Mam obecnie urwanie głowy na uczelni:( trzymajcie za mnie kciuki! 😀

komentarze 42

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *