Bez kategorii

Jabłko antonówka

Od pewnego czasu w mojej włosowej kosmetyczce stale goszczą szampony firmy barwa. Miałam już z rumiankiem, skrzypem polnym, tatro-chmielowy, brzozowy a tym razem przyszło mi testować jabłko antonówka. <KLIK> Wszystkie się tylko podobne, dla mnie różnią się tylko kolorem i zapachem i wszystkie lubię tak samo, no może jabłko wybija się zapachem  ale zależy  kto co lubi:D

źródło:https://milosierdzie-boze.com/jaknalezysieodzywiac.htm

Szampon zamknięty jest w przezroczystej, lekko staromodnej butelce z dużym otworem i kolorową zakrętką. Ma rzadką konsystencję dlatego łatwo jest nalać go za dużo na rękę. Dobrze się pieni. Ma przepiękny jabłkowy zapach, taki soczysty i mocno jabłkowy. Mniam!

Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy, aż skrzypią. Moje włosy nie maja problemów z przetłuszczaniem, a ten szampon sprawia, że są jeszcze dłużej świeże. Może plątać włosy ale ja nie mam z tym problemu bo po myciu zawsze używam odżywki albo maski a jak wiecie mam długie włosy. Świetnie zmywa oleje. Na pewno nie odżywia włosów ale on nie jest od tego prawda? I do tego śmieszna cena! Stosuję go co 2 mycia, w inne dni używam delikatniejszego szamponu alterry. Można go znaleźć za ok 3-4 zł w sklepach Auchan, Tesco, kioskach oraz różnych osiedlowych drogeriach.

Minusem jest średnia wydajność ale za taką cenę nie będę na to narzekać.

komentarzy 16

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *