Bez kategorii

Out of my mind

Essence C&G 52 Out of my mind zauroczyl mnie swoim kolorem, skojarzył mi się z syrenką. Opalizujący zielonkawy błękit z drobinkami zaślepił moje receptory pamięci i poruszył serce i dłonie które spowodowały znalezienie się ów lakieru w koszyku. Nie żałuje, mimo krycia po 3 warstwach bardzo przypadł mi do gustu. No trudno kolejny niebieściak w kolekcji…  Może spodoba się też którejś z was;)

komentarzy 25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *