Bez kategorii

Jak dbać o włosy?

Włosy, włosy, włosy… która z nas nie chce żeby były piękne, lśniące i mocne jak z reklamy? Sama w poszukiwaniu serum na wszystkie przypadłości przekopałam miliony wątków na forach pielęgnacyjnych. I niestety nie znalazłam eliksiru na całe zło. Na szczęście nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Troszkę się podszkoliłam  i moje włosy dużo na tym zyskały. Dlatego wymyśliłam, że stworzę małą pigułkę z tego co się nauczyłam. Może moje pielęgnacyjne zwyczaje pomogą wam odnaleźć odpowiednią drogę dbania o wasze owłosienie;)

źródło: https://www.wyspa-kobiet.pl/pielegnacja/wlosy/1038.html



1 Odżywianie od wewnątrz.
Tak już jest, że jesteśmy tym, co jemy. Dlatego brak witamin i odpowiednich składników przyczynia się do słabości i wypadania włosów. Nie ma się co oszukiwać, że super droga odżywka sprawi, że nasza kondycja włosów poprawi się mimo spożywania śmieciowego jedzenia. Pamiętajmy o suplementach ale najważniejsza jest zdrowa dieta. Odsyłam was do wpisu Anwen która świetnie to opisała <KLIK>
Ja ze swojej strony polecam wam picie pokrzywy. Stosuje się ją w cyklach 3:1 czyli trzy miesiące picia, jeden miesiąc przerwy(mogą to być również cykle tygodniowe) Po jednym cyklu(3 miesięcznym) zauważyłam dużą ilość babyhair.  Niedługo mam zamiar wrócić do ziółek.

źródło: https://www.witaminy.org.pl/



2 Mycie włosów
Szampon –  ma oczyścić naszą skórę a nie odżywić włosy. Nie wierzmy w puste opisy producentów, że ten produkt umyje, nawilży, odżywi, odbuduje, rozjaśni, nabłyszczy… posprząta, uprasuje i pozamiata. Dlatego przy codziennej pielęgnacji powinnyśmy zdecydować się na  szampon bez drażniących detergentów. Dużo dziewczyn poleca szampon Hipp albo Babydream. Do oczyszczania u mnie dobrze sprawdza się Barwa Rumiankowa, Tarto-Chmielowa. Myję włosy mniej więcej raz na 3 dni.  Jeśli nie jesteście pewne czy wasz szampon ma dobry skład poszukajcie go tutaj <KLIK>. To spis przeanalizowanych składów kosmetyków prowadzonych przez kilka wizazanek. Dla mnie istna skarbnica wiedzy!


OMO- A może warto skusić się na ten sposób mycia włosów? To skrót od słów Odżywkowanie – Mycie – Odżywkowanie. Do pierwszego O –  stosujemy odżywkę od ucha w dół włosów(tutaj sprawdzi się również olej).  M- mycie skalpu szamponem, czyli proces podobny do tego który robimy zwykle. O – Nakładamy na włosy treściwszą odżywkę. Jeśli jesteście zainteresowane poczytajcie więcej na ten temat tutaj<KLIK>

źródło: https://www.macierzynstwo.inspirander.pl/maluch/mycie-wlosow-dziecka



3 Odżywiane włosów
To temat rzeka… miliony masek i odżywek. Każdy musi znaleźć swój typ dlatego napiszę o kilku które stale goszczą w mojej łazience.


Studio Gloria, Malwa  <KLIK> To bardzo fajna maska, tania i efektywna. Dostępna w sieci Auchan za ok 5 zł. Zmiękcza i nawilża włosy. Ma lekko babciny ale przyjemny zapach. Pisałam o niej tutaj<KLIK>
Kallos Crema al latte<KLIK> śliczny zapach i fajne działanie. Ogranicza elektryzowanie się włosów, zmiękcza je i delikatnie nawilża. U mnie zmniejsza puch i czuję że zatrzymuje wilgoć we włosie. I dodaje włosom blasku;)
L`Biotica, Biovax Latte, Intensywnie regenerująca maseczka odbudowa osłabionych włosów <KLIK>
Ma piękny budyniowy zapach, nawilża na długo. Zmniejsza puszenie i elektryzowanie się włosów. Ułatwia rozczesywanie. Czuć że ma się jakby ochronny filtr na włosie.
Bingo Spa <klik> <KLIK> <klik> <KLIK>To moje ostatnie odkrycie. Jest mega świetna dla moich włosów. Jestem na etapie testów różnych rodzajów. Wygładzają, nawilżają, regenerują. Wydaje mi się, że włosy są bardziej elastyczne, mocniejsze, błyszczące i miękkie. Poprawiają skręt i zatrzymują wilgoć we włosie. Moje pokochały te maski. Na razie mam dwie ale planuję mieć więcej;)

Odżywki bez spłukiwania
Dla loczków to nieodłączny element pielęgnacji. Mam Kilka ulubionych i na razie ich nie zdradzam;)
Joanna z apteczki babuni <KLIK> Ma lekką i półpłynna konsystencję. Pachnie miodem i masłem jak dla mnie;) Nawilża, wygładza odstające kosmyki, ogranicza puszenie Włosy są miękkie i łatwe do rozczesania. Włosy od razu lepiej się układają. Podtrzymuje skręt..
Joanna Naturia odżywka z lnem i rumiankiem <KLIK>  Jest lekka, ładnie pachnie, podkreśla skręt włosów. Wygładza i poskramia niegrzeczne kosmyki. Nie skleja włosów, wygląda naturalnie. loki są nawilżone i dobrze wyglądają. Nie elektryzują się.

4 Olejowanie włosów
Ozłocić tego który to wymyślił! Ja i moje puchate włosy kochamy olej. Stosuję go przynajmniej raz w tygodniu przed myciem, najczęściej na całą noc. Dzięki niemu są bardziej gładkie, lśniące, milsze w dotyku i poskromione. Ostatnio Orlica dodała świetny post o olejach dlatego zamiast pisać poemat odsyłam was to tej skarbnicy wiedzy<KLIK>. Sama gdy zaczynałam przygodę z tym sposobem pielęgnacji musiałam przekopywać się przez wątki na forum a wy macie podane wszystko na tacy:)Warto się tym zainteresować bo efekty są zauważalne. Oczywiście nie po tygodniu czy dwóch ale warto, naprawdę!
Moi faworyci w tej kategorii to olej lniany, olej rycynowy na skalp, olej z pestek winogron. Ale wciąż szukam i testuję:D

źródło: https://cudownediety.blogspot.com/2011/12/olej-rycynowy.html

5 Wcierki
Coś wspaniałego by przyśpieszyć porost  i wzmocnić cebulki oraz zagęścić włosy. Wyboru jest dużo, ja napiszę o tych które sama mam i używam.
Jantar moja ukochana! Pachnie pięknie, nadaje się do reanimacji loków. Wzmacnia cebulki i po niej pojawiło się dużo nowych włosów. Niewygodna szklana butelka ale przelanie do innej z „psikaczem” znacznie ułatwia obsługę produktu. Pomaga okiełznać włosy.

capitavit mały śmierdziuch w niewygodnej butelce. Używam tylko na skalp bo włosy może wysuszyć. Przelałam go do pojemnika z atomizerem by ułatwić sobie wcieranie  Po pewnym czasie zapach się ulatnia ale mały niesmak pozostaje;) Mimo to uwielbiam go bo widzę efekty. Po 2 tygodniach codziennego używania widzę wysyp małych włosków a o to mi właśnie chodziło. Gdyby nie ten zapach to byłby idealny.

woda brzozowa wiele osób ją wychwala. Kosztuje niewiele więc warto sprawdzić na sobie. Mi nie przypasowała. nie zauważyłam efektów. Zapach ani na plus ani na minus.

źródło:https://www.superpani.pl/Uroda2/wlosy/jak_pielegnowac_wlosy_jesienia,349,0.html

6 Stylizacja i czesanie
Większość pianek do włosów zawiera wysuszający alkohol. Jeśli masz loczki i szukasz odpowiedniego stylizatora mam coś dla Ciebie – Żel lniany. Za niewielką cenę możesz go sama „ukręcić”. Wystarczy siemie lniane i woda. Dwie łyżki ziarna zalewamy szklanką wody i gotujemy ok 15 minut od czasu do czasu mieszając. Przelewamy później naszą miksturę przez sitko i mamy gotowy świetny, naturalny stylizator. Używamy go jak każdego innego żelu tyle, ze na mokre włosy. Pamiętajmy jednak, że może postać w naszej lodówce tylko ok 2 tygodnie.

A co z końcówkami? Warto pamiętać by je zabezpieczać. Do tego celu polecam kilka kropel oleju kokosowego bądź jedwabiu do włosów ale tylko takiego który nie zawiera wysuszającego alkoholu(polecam jedwab z joanny i biowaxa)

źródło:https://frywolnie.com.pl/jak-pomoc-wypadajacym-wlosom/




Teraz szybciutko w podsumowaniu napiszę wam jak wygląda moja pielęgnacja.
1 Na całą noc olejuje włosy
2 Kolejnego dnia zmywam je ciepłą wodą oraz szamponem
3 Nakładam maskę na włosy dodając do niej ok łyżkę miodu który moje włosy uwielbiają oraz 3-4 kropel gliceryny by nawilżyć odrobinę włosy(do kupienia w każdej aptece). Trzymam taką miksturę pod czapką i reklamówką ok 40 minut
4 Zmywam włosy letnią wodą. Czasem stosuję po tym płukankę z siemia lnianego(robimy tak jak żel lniany, przecedzony „glutek” rozcieńczamy z wodą i moczymy w tym włosy) bądź octu jabłkowego( 3-4 łyżki octu do miski wody by zamknąć łuski)
5 Odsączam włosy delikatnie w ręcznik (ostatnio zakupiłam ręcznik z mikrofibry, podobno dobrze wpływa na włosy) i smaruję odżywką b/s oraz rozczesuje je grzebieniem
6 Robiąc przedziałki na włosach wcieram wcierkę(obecnie capitavit)
7 Przeczesuje włosy jeszcze raz  oraz dodaję odżywki oraz/lub stylizatora
8 Aplikuję na końce jedwab by je zabezpieczyć przed urazami
9 Ugniatam włosy bądź skręcam je w koczek w zależności jaki efekt chce uzyskać. Tutaj również w grę wchodzi pluking oraz spinanie klamrami. Loczki są wymagające i nie zawsze wyglądają tak jakbyśmy tego chciały. Słyszałam też o sposobie na skarpetę itp:D  I moje włoski schną zawsze naturalnie, bez pomocy suszarki.

Kilka dodatkowych rad:
1. W zimę nosze luźne czapki i nie rozpuszczam włosów, gdy mam gruby szalik bądź puchate swetry. Loki nie lubią siedzieć w ścisku ani tarcia i mrozu też nie znoszą;)
2. Używam gumek bez metalowych elementów ponieważ takimi łatwo rozerwać włosa i uszkodzić jego strukturę.

3. Nie farbuję włosów farbami.Ostatnio uznałam, że natura wie w czym nam dobrze;) I puki nie będę mieć siwych przebłysków nie będę sięgać po takie wynalazki.  Kilka razy używam balsamu veniy z ekstraktem z henny, który wypłukuje się całkowicie z włosów i nie zauważam po nim żadnych efektów ubocznych.
4Jeśli chodzi o czesanie używam tylko i wyłącznie grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. Prostowłose czeszą włosy na sucho, Loczki czeszemy zawsze na mokro po zastosowaniu odżywki bez spłukiwania, dzięki temu mamy loki na nie puch;)

Masz loczki i nie wiesz wciąż jak dać sobie z nimi radę? Przeczytaj koniecznie te informacje <KLIK> Wiem, że jest ich dużo ale mogą odmienić twoje życie! Także cierpliwości i do boju!




Na koniec coby pokazać wam, że można wiele osiągnąć przedstawiam wam  zdjęcia.


1 Włosy zniszczone słońcem i  brakiem pielęgnacji. Siano, mat i puch tak mogę je określić. Widać zarys loków:D mniej lub bardziej udanych;) Zdarzało się, że końcówki były nie tylko rozdwojone ale nawet roztrojone… co gorsza bywały rozpięciożone. Po prostu MASAKRA

2 To totalne siano które woła o pomstę do nieba czyli włosy z pierwszego zdjęcia rozczesane na sucho szczotką za czasów włosowej ignorancji. Tak wyglądały jeszcze trzy lata temu . Baaaardzo napuszone i nie do okiełznania.

3,4,5… Moje włosy dzisiaj. Wciąż miewają gorsze chwile ale nigdy nie daję za wygraną. Są lepiej nawilżone, nie puszą się aż tak bardzo. Mają ładny skręt i błyszczą. Czuje, że są silniejsze i mam o wiele mniej rozdwojonych końców. Wiem, że czas i pieniądze nie poszły na marne bo teraz mogę pochwalić się moimi długimi włosami;) Obcie nich długość to 70 w skręcie i 80 w wyproście;) Dużo z was prosiło mnie o zdjęcia moich włosów więc oto i są 😀




Także dbajmy dziewczynki o nasze włosy!

AKTUALIZACJA:
Wciąż dbam o włosy i efekty są widoczne;) Warto poświęcić im trochę czasu, bo czas i tak minie;)
Wrzucam ich stan na 6.01.2013

Uff trochę tego jest a i tak to nie wszytko:D Mam nadzieję, że ktoś choć odrobinkę zyskał po tym poście. Jeśli wciąż czujecie niedosyt zapraszam serdecznie do Anwen – mojej włosowej guru! Jej blog znajdziecie pod adresem anwena.blogspot.com 
Trzymajcie się ciepło włosomaniaczki!

komentarze 154

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *