Bez kategorii

Fuksja

Nie lubię lakierów inglota, nie wiem czemu;) Jakoś nie trafiałam na faje kolory, pędzel ma za wąskie i jest za rzadki. Ale nie ten egzemplarz jest wyjątkowy i bardzo mi się spodobał, to numer 938. Ma już pewien staż bo chyba ok 2 lata. Nie jest mój a mojej współlokatorki i niedawno pierwszy raz położyłam go na moje paznokcie. Ma fajną konsystencję, śliczny połysk i szybko schnie bez smug. I ten kolor fuksji, głęboki mieniący się na jasny róż. Cudo!:D

komentarze 33

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *