Bez kategorii

Nie taki rudy rydz

Kto regularnie odwiedza mojego bloga na pewno już wie jak wyglądają moje włosy. Jestem szczęśliwa, że mam długie, kręcone i w miarę mocne ale zawsze jest jakieś ale… Jak są tu jakieś loczki to zrozumieją mnie:) Po obcięciu kręconych włosów zmiana jest jak dla mnie minimalna. Nie widać aż takiej różnicy jak u prostowłosych, no może tylko w długości. Grzywka odpada bo prostować nie mam jej zamiaru, a kręcona nie wiadomo jak się zachowa. Dlatego gdy dopadła mnie jesienna nostalgia i chęć zmian  postanowiłam nie ingerować w ich kształt a tylko je pofarbować.

Ogólnie mówiąc boję się zmian i farbowanie na stałe to zupełnie nie dla mnie więc zainwestowałam w balsam venita <KLIK> który zmywa się z włosów. Używałam go już kiedyś, a dokładniej kolor papryka. Był to piękny intensywny rudy. Tym razem pofarbowałam się kolorem chna. Kolor wyszedł jaśniejszy i mniej nasycony, bardziej naturalny. Nadał moim włosom fajny odcień. Farba wypłukuje się dość szybko dzięki czemu nie mam odrostów na włosach:D a to było moim głównym celem. Włosy nie są w gorszym stanie, nie zauważyłam żadnej zmiany. Jedyny minus to taki ze balsam nie rozjaśni włosów, ciemnym nada jedynie poblask.

A jaki kolor włosów za wami ostatnio chodzi?:D

Chciałam was również serdecznie zaprosić na ciekawe rozdanie u shopaholic dream<KLIK>

komentarzy 36

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *