Bez kategorii

Pastelowy fiolet atakuje;)

Cześć dziewczyny:) Przynoszę wam dziś liliowe cudeńko. Jeżeli któraś z was polowała jakiś czas temu na fioletowy lakier essence z limitowanej edycji bloosoms i obeszła się tylko smaczkiem to zapraszam do przyjrzenia się temu lakieru hean. Mowa o Hean colour obsession nr 488.

 To przepiękny fiolet, który na pierwszy rzut oka wydaje się być kremowy. Nic bardziej mylnego! Przepełniony jest srebrnymi drobinami które na paznokci są ledwo zauważalne ale dzięki nim paznokieć wydaje się być optycznie gładszy, dłuższy. Nie wiem jak to działa ale coś musi być magicznego w tym pyłku. Do tego jasny fiolet to jeden z moich faworytów na paznokciach. Strasznie lubię pastele i nigdy sie ich nie wyrzeknę;) Nie obchodzi mnie czy smużą czy nie kocham je i kropka:)

Lakier hean ma fajny pędzelek z jakiegoś tworzywa, pierwszy raz miałam z takim styczność i jestem pozytywnie zaskoczona. Maluje się nim przyjemnie bo konsystencja jest w sam raz. Dwie warstwy są wystarczające, nie pozostawia smug ani śladów pociągnięć. Normalnie pastelowy ideał;) Jestem bardzo szczęśliwa, że poznałam te lakiery. U mnie sprawdzają się wyśmienicie.

komentarze 24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *