Bez kategorii

Świtezianka nocą

(…)noc w łożu srebrnej topieli
Pod namiotami źwierciadeł,
Na miękkiej wodnych lilijek bieli.
Śród boskich usnąć widziadeł”
Nocne gwieździste niebo oraz leśne drzewa odbijające się w gładkiej tafli jeziora… tak właśnie widzę ten lakier. Mowa o eveline classic colours 370. Miliony drobinek na czarnej bazie mieniące się na fioletowo-zielono-srebrno. Jest zjawiskowy! Jak bym nie próbowała zrobić zdjęcia to i tak nie zobaczycie jego prawdziwego uroku. Niestety swatche mają to do siebie szczególnie przy takich wielowymiarowych lakierach.

Schnie przeciętnie, ale błyszczy megaaaa mocno, w słońcu zachwyca nie tylko mnie:D Końcówki dość szybko się ścierają ale mi to nie przeszkadza mogę mu wybaczyć naprawdę wszystko:D 

Podsumowując: Ogłaszam wszem i wobec że jestem mocno i nieuleczalnie uzależniona. No trudno, nic na to nie poradzę i właściwie to nawet nie chcę. Uwielbiam ten stan w którym trzymam odkręcony lakier w dłoni. Jestem zakręcona jak pokrywka od słoika na tym punkcie;)
Może ktoś zauważył baner na bocznym pasku?

Znalazłam go na pewnym blogu i bardzo spodobał mi się ten pomysł. Szerzę go więc i wszystkie uzależnione zapraszam do otgowania bloga. Nie wstydźmy się! To uzależnienie jest piekne!;)
Tu macie więcej kolorów <KLIK>


komentarze 23

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *