Bez kategorii

Błękitne tropiki

Tak tak tak…. mówiłam wam, że kupiłam tylko dwa lakiery z pachnącej serii miyo. I byłam z siebie TAKA DUMNA. No ale cóż… będąc w pobliżu drogerii skusiłam się jeszcze na ten przepiękny błękit z różowymi drobinkami. Czy żałuję tego zakupu? Ależ skąd:D smutno mi tylko, że mam taką słabą wolę:D

Zapach jest bardzo przyjemny i słodki, nie mogę do dokładnie opisać bo mam katar i ledwie go czuję. Lakier kryje słabiej niż jego koledzy ale schnie szybko więc 3 warstwy to nie problem. Przy dwóch widziałam gdzieniegdzie prześwity. Drobinki są malutkie i widoczne tylko w słońcu, w cieniu to kremowy błękit. Malowanie jest łatwe, pędzelek nie za długi i na szerokość w sam raz. Jak ja się cieszę, że odkryłam te lakiery. Mogę nad nimi wzdychać całymi dniami i nocami:D

Jeżeli wciąż się wzbraniacie przed zakupami to od razu mówię, że nie warto się męczyć! Trzeba mieć ten lakier w swojej kolekcji;)



I przy okazji zapraszam was na bloga który dopiero się rozkręca;) Dziewczyna ma talent do charakteryzacji i wizażu. Zajrzyjcie kto wie może zostaniecie tam na dłużej? https://www.make-upownia.blogspot.com/

komentarze 24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *