Bez kategorii

So easy ;)

Dziś przychodzę do was z recenzją  farbek akrylowych do zdobień so easy. Otrzymałam do testów cztery produkty jednak recenzję podzielę na dwie części by być dokładniejszym w opinii. Zacznę od farbek akrylowych. Dostałam kolory  blue flower oraz olive drab ale w sklepie ladys-nails dostępnych jest więcej, jeśli jesteście zainteresowane odsyłam tu <KLIK>.

Zacznę od opisu producenta:
Farbki So Easy należą do najlepszych na rynku paznokciowym.
W butelce znajduje się 8ml akrylowej farbki o gęstym, wyrazistym pigmencie. W nakrętce zamocowany jest cienki, bardzo dobrej jakości pędzelek umożliwiający dokładne zdobienie paznokci.
Farbka jest na bazie wodnej.
Po wyschnięciu można pokryć żelem, lakierem bezbarwnym albo UV Top utwardzaczem lakieru.

Otwierając list z przesyłką byłam bardzo podekscytowana, wszystkie cztery linery spodobały mi się od razu. Mają ładne szklane, podłużne buteleczki które zawierają sporo produktu(8ml).
Testy zaczęłam od niebieskiego. To śliczny błękit z lekko błyszczącym i metalicznym wykończeniem.Ma idealny pędzelek, cieniutki i bardzo precyzyjny, a do tego długi co przyśpiesza proces tworzenia. Bez problemu namalowałam linie na prawej ręce, a to o czymś znaczy;) Schnie szybciutko, ale nie zasycha na pędzelku, dzięki czemu nie musimy się śpieszyć z malowaniem. Jedna warstwa daje głęboki kolor, więc nie trzeba męczyć się z poprawkami. Jestem bardzo na tak!

Po tak owocnym początku złapałam zielony liner so easy. Kolor również metaliczny i błyszczący, bardzo ładna ciepła zieleń. Niestety w tym egzemplarzu pędzelek nie był już tak idealny. Końcówka po dociśnięciu do paznokcia lekko rozchyla się na dwie części, co utrudnia malowanie bardzo precyzyjnych kresek.  Ale z odrobinę grubszymi radzi sobie już bez zarzutów. Farbka ma takie same właściwości jak niebieska. Mają identyczną konsystencję nie za rzadką, nie za gęstą. I ten piękny kolor.

Podsumowując obie farbki do zdobień przypadły mi do gustu. Odcienie są piękne, a konsystencja sprzyja precyzyjnemu malowaniu. Głębię koloru zyskujemy po pierwszej warstwie, więc nie ma mowy o męczeniu się z trafieniem dwa razy w to samo miejsce. Są zdecydowanie lepsze, niż moje dotychczasowe lakierowe linery. I coś czuję że polubimy się na dłużej.

Obecnie na stronie www.pl.ladys-nails.eu trwa promocja na te farbki, więc jeśli macie ochotę się na nie skusić, to warto zrobić to w najbliższym czasie. Po przejrzeniu oferty zauroczył mnie kolor deep pink. Chyba będę musiała w niego zainwestować;)

Zobaczcie same, co udało mi się wyczarować:

Teraz biorę się za testy brokatowych farbek, w buteleczce wyglądają obiecująco;) Bądźcie czujne;)

komentarzy 26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *