Bez kategorii

Girl, wear PINK

Znowu kupiłam lakier… zaczynam sobie tłumaczyć, że inni mają o wiele gorzej. Co jeśli byłabym uzależniona od papierosów? Wydawałabym dziennie o wiele więcej pieniędzy niż na lakiery.  A tak to i płuca mam zdrowe i paznokcie ładnie wyglądają. Moją mamę wciąż nie przekonują te tłumaczenia:) dobrze że mam swoje oszczędności na takie przyjemności;)

Koniec tych smętów, przedstawiam wam lakier eveline holografic shine  419.
Szczerze to spodziewałam się po nim bardziej holograficznego efektu. Mam srebrny lakier z tej serii i zachowują się zupełnie inaczej. 419 ma w sobie masę błyszczących drobinek i troszkę brokatu, ślicznie się mieni w słońcu ale liczyłam na więcej. Nie ma tego fajnego efektu horograficznego. Mimo tego nie narzekam, ma swój urok. Do tego schnie szybko jak błyskawica. To jedyny lakier którym nie boje się pomalować paznokci na noc.

I co o nim myślicie? Dwa pierwsze zdjęcia w cieniu, reszta w słońcu.

PS Jak myślicie, czy mam już za długie paznokcie? Czas je trochę spiłować?:)

komentarzy 27

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *