Bez kategorii

Chaberek

Na ten lakier polowałam szmat czasu. Zawsze gdy go szukałam albo go nie było albo cena była kosmiczna;) Wiedziałam, że mogę go dorwać za mniej niż 10zł i stało się! Trafiłam na bellka  411 w mojej ulubionej drogerii Karol zwanego przeze mnie Jakubem;) Od razu zawrócił mi w głowie. Mam teraz „fazę” na niebieskości. A to jest taki piękny ciemny błękit<3 nazywany przez wiele blogerek kolorem chabrowym i coś w tym jest;)

źródło:https://mounthood.bloog.pl/d,30,m,7,r,2010,index.html

Lakiery bell mają dość szeroki pędzlek ale nie aż tak jak rimmel. 411 kryje po 2-3 warstwach. Schnie jak marzenie i przepięknie błyszczy! Jak poranna rosa… Kocham go! A wy ja się na niego zapatrujecie?;)

Normalnie jak patrze na te zdjęcia, to odrzucam samokrytykę na bok i bezwarunkowo wielbię moje paznokcie:D Uwielbiam ten kolor!

komentarzy 21

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *