Bez kategorii

Paczuszka od Carmen

Kilka dni temu odebrałam nagrodę którą wygrałam u Carmen za co serdecznie dziękuje. Pakuneczek doszedł cały i zdrowy. Miałam drobne problemy organizacyjne na poczcie ale nie takie przeszkody umiem pokonać. Po rozdarciu koperty czekało na mnie masę pracy. Każdy lakier był skrzętnie owinięty foliami. Jestem niecierpliwa więc próbowałam rozdzierać je paznokciami. Gdy nie dało rady zaczęłam zębami:D po długiej walce wreszcie moim oczom ukazały się cztery śliczne cudeńka. Dziś pokaze wam dwa z nich wibo express growth 152 oraz virtual by joko 89 deep blue. Oba wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Najbardziej wyczekiwałam na pomarańczowy wibo ale po przetestowaniu ich obu szala zwycięstwa przechyla się na stronę granatu.
Kilka słów o lakierach:

1. Wibo 152 to piękny soczysty kolor pomarańczy. Zaskoczeniem ogromnym było to ze kryje przy pierwszej warstwie! Ja jednak bardziej z przyzwyczajenia niż przymusu nałożyłam dwie. Lakier dobrze się rozprowadza i ma przyjemna w użyciu szczoteczkę. Nie rozlewa się ani nie jest za gęsty. Jestem z niego bardzo zadowolona
2. Virtual by joko  89 ten lakier to dla mnie od dzisiaj must have. jego krycie nie zachwyca ale przy 2 dokładnych warstwach nie mam zastrzeżeń. Szybko schnie i jest odporny nawet na uderzenia;) I do tego jego kolor… zakochałam się od pierwszego pomalowania. Ma piękny lustrzany błysk, jak gładka tafla. Już moje współlokatorki błagają mnie o niego:D Nie wiedziałam że granat tak spodoba mi się na moich paznokciach. Carmen jestem Ci dozgonnie wdzięczna za to CUDO:) Zdjęcia nie oddają w pełni tego pięknego efektu.

I jeszcze mały gratis z wczorajszych zakupów: kupiłam rożyczki w h&m i zupełnie oszalałam na ich punkcie i przypinam je do wszystkiego co na wodzie na lądzie w powietrzu:) Czyli wszęgdzie gdzie się da!
A wam który z tych lakierow bardziej przypadł do gustu?

komentarze 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *